A A A

Czy trudno wyrwać uniwersytutkę? Zobacz video!

2009/11/06 14:10 | dodał: trollbarbatus
Czy trudno wyrwać uniwersytutkę? Zobacz video!
Uniwersytutka nie zgodzi się na wszystko
Fot. archiwum
Czy trudno wyrwać laskę - studentkę, która jest skłonna sprzedawać się za pieniądze? Wcale nie tak trudno. Zresztą przekonajcie się sami.
Na najpopularniejszym serwisie internetowym dla dziewczyn szukających sponsora znajdujemy kilkadziesiąt ogłoszeń. Wysyłamy do nich maila zachęcającego. „Mam na imię Marek, mam 32 lata i jestem singlem. Prowadzę własną firmę, kilka razy w miesiącu bywam w Warszawie i chciałbym móc się z kimś spotkać. Zależy mi na dobrym towarzystwie i seksie. Jestem w stanie Ci zapłacić 3000 złotych”. Tego samego dnia na skrzynkę spływają odpowiedzi. Wszystkie dziewczyny są zainteresowane, ale chcą się spotkać na rekonesans. Kilka z nich podaje swój numer telefon. Po krótkich rozmowach z kilkoma, nasz dziennikarz wybiera jedną dziewczynę, z którą umawia się na spotkanie następnego dnia:

On: Czym się obecnie zajmujesz?
Ona:
Niedawno skończyłam studia z prawa kanonicznego.

On: Dlaczego wybrałaś ten kierunek?
Ona:
Na początku studiów mówiono nam, że jeśli będziemy mieć dobre wyniki, to po pewnym czasie – za zgodą dziekana – można będzie się przenieść na studia z prawa cywilnego. Ale niestety, dziekan powiedział, że ma za dużo swoich studentów i nie ma takiej możliwości. Teraz nie wiem, co mam robić. Jaką pracę znajdę po takich studiach?

On: Nie wiem, może w jakiejś gazetce parafialnej?
Ona:
Zdziwisz się, ale przez kilka miesięcy tak pracowałam. Ale nie mogłam już znieść dziwnej atmosfery. Dlatego teraz przymierzam się do kolejnych studiów. Chciałam iść na filologię japońską, ale na razie nie mam na to pieniędzy. Poza tym na uczelni, która to oferowała, nie zebrała się grupa i nie uruchomiono kierunku. Ale i tak zamierzam dalej studiować.

On: Co teraz robisz?
Ona: Szukam pracy. Przez ostatnie półtora miesiąca byłam chyba na 40 rozmowach kwalifikacyjnych. Na razie nie udało mi się nic znaleźć. Mam już doświadczenie w pracy w kadrach i chciałabym to kontynuować. Najbardziej wkurza mnie to, że jak idę na spotkanie w sprawie pracy i rozmawiam z człowiekiem, który wie mniej ode mnie, to i tak jestem traktowana jak kompletny nieuk. A przecież skończyłam studia i mam już dwuletnie doświadczenie. I nie żądam ogromnych pieniędzy. Chciałabym zarabiać jakieś 1500 złotych na rękę. To chyba nie jest dużo?

On: Rozumiem, że dlatego właśnie zdecydowałaś się na znalezienie sponsora?
Ona: Po części tak. Japonistyka kosztowałaby ponad 600 złotych miesięcznie. Nie mam takich pieniędzy. Fascynuję się kulturą japońską, lubię oglądać mangę i chciałabym też zdać egzamin z języka japońskiego. Marzy mi się wyjazd do Japonii, ale koszt podróży to minimum siedem tysięcy złotych. To naprawdę fascynujący kraj, który bardzo chętnie chciałabym zobaczyć. A to niestety kosztuje. Kiedy oglądam filmy stamtąd, to jestem naprawdę pod wrażeniem.
Poprzedni 200 nowych miejsc pracy w Krakowie - również dla studentów
Wirtualne Targi Pracy Następny

Markus38
Markus38 [1/3] 2010/01/12 20:18
Hipokryzja bez Granic.. krytykowac i oceniac łatwo, tylko nie znam faceta , który nie ogląda pornografii lub nie onanizuje sie , oczywiście wszyscy święcie oburzeni zaprzeczą. Ale w pubie, na dyskotece każdy marzy aby wyrwac dziewczynę , oczywiście, jak znajdzie frajerke za piwo , to nie uniwersytutka, ale jak zażąda kasy to dramat.!!!
a propo , kto wie, który to jest najpopularniejszy serwis o którym pisze dziennikarz, bo to na pewno ściema
enzes
enzes [2/6] 2009/12/09 00:03
czy ktoras atrakcyjna 'kobieta' wchodzaca w zycie nie korzysta z urokow zycia, gdzie plec meska jest dawcami wszystkiego z czego plec kobieca korzysta kazdego dnia? darmowy sex, kasa, bajera samochody dyskoteki narkotyki drinki, wycieczki zagraniczne, ktoras placi za to pieniedzmi zarobionymi ze swoiej pracy w celu pozwiedzania swiata? czy ktoras chce sie nazywac prostytutką korzystajac z zycia? tylko nieliczne robia to oficjalnie biorac za to kase od reki i oglaszajac sie
Sassin
Sassin [1/3] 2009/12/08 11:01
Pozwólcie że także ja się wypowiem... To co zobaczyłem uważam za tragedię pod każdym względem, szczerze mówiąc można by było jakoś zrozumieć tą Panią... Ma dosyć rodziców, nie ma kasy, nie może dostać pracy... Co wy byście zrobili? Zbierali puszki z śmietników, co jest (w najłagodniejszym tego słowa znaczeniu) upokarzające, a w dodatku nie starczyłoby nawet na podstawy żywieniowe... Może i jej marzyło się trochę lepsze życie... W moich oczach i tak to nie zmienia postaci rzeczy, choć nigdy nie nazwałbym tego prostytucją. Tu ma trochę do życzenia wychowanie oraz miłość do własnego dziecka... Ale nie możemy od razu traktować takich ludzi z góry.
enzes
enzes [2/6] 2009/12/03 02:53
wszyscy giniemy w sexualnym wyzysku i grze kobiet. niezle powypadaly nam wlosy od tego stresu ze jestesmy wysysani przez plec kobieca a gdzie sie ruszymy czycha na nas wizerunek kobiecego ciala ktory jest bostwem swiata a my, no coz tymi plemnikami ktore mysla ze istnieje milosc i ktos je poglaszcze po glowie
zaczytana8
zaczytana8 [1/3] 2009/11/29 16:27
Zgadzam sie z tym, co ma do powiedzenia na ten temat Koge, dodam od siebie, że niedobrze się robi na myśl dokąd zdąża nasza "inteligencja". Jak one mogą potem na siebie patrzeć, jak one mogą tak naprawdę kogoś po tym wszystkim pokochać, jakie wartości przekarzą swoim dzieciom. Ludzie, przecież sex to powinna być przede wszystkim miłość a nie jakaś transakcja. I w ogóle jakie ona podaje usprawiedliwienie, jeszcze trochę a idąc do urzędu lub do szkoły jakiś tato rozpozna w nauczycielce lub urzędniczce swoją dziw**. To jest normalne? Zadajcie sobie to pytanie. Albo lepiej: czy chcielibyście aby takie zachowanie było akceptowane w społeczeństwie. Miejmy też na uwadze dobro nastepnych pokoleń. Jakie wzorce dajemy im do naśladowania. Według mnie ta dziewczyna nie powinna w ogóle studiować.
yyy
yyy [1/3] 2009/11/26 15:46
Gdybym na takim filmiku zobaczył swoja córkę to przestałbym się do niej zwracać "córko". Po prostu byłaby już dla mnie tylko sprzedajną dziwką.
zibi_scj55
zibi_scj55 [2/6] 2009/11/26 18:14
Zadaj Sobie dwa pytania.
Czy dobrze wychowałem moje dziecko?
Czy kocham moje dziecko?
miniaturka
miniaturka [1/3] 2009/11/24 21:55
Ale bledow w tym tekscie, pozal sie... Ponadto gratuluje tej pani podjecia proby studiowania japonistyki; mange sie czyta a nie oglada. Pozdrawiam.
Koge
Koge [1/6] 2009/11/13 17:19
Ja nie wiedziałem, że na prawie kanonicznym takie wam cudowne wartości wpajają. "K****" zawsze były, są i będą. A że jest ich coraz więcej... No cóż... I że te co handlują swoją d*** się już nie szanują, też się nie dziwię, taki świat kreują media. Musisz być piękny i bogaty. Jak jesteś brzydki i piękny - zoperuj się. Jak jesteś piękny i biedny - zacznij się kur***. Jak jesteś brzydki i biedny - nie istniejesz.
zibi_scj55
zibi_scj55 [2/6] 2009/11/26 18:22
"Filozofia" życia tej panienki zawiera znacznie mniej hipokryzji.Uczmy się słuchać drugich.
lizak
lizak [4/146] 2009/11/06 15:34
zero pissingu - szanuje się laska. looooool :P
Artur
Artur [1/9] 2009/11/04 11:37
Brawo. Nazwijmy to po imieniu....
zouza
zouza [9/322] 2009/11/03 20:29
prawo kanoniczne - szok!
Dodaj swój komentarz:
Oceń artykuł:
Polityka prywatności Regulamin Reklama Kanały rss Kontakt
Dlaczego.com.pl   2007-2010   Wszelkie prawa zastrzeżone
   0.4094
Firma w holdingu PMPG