Przerwa technicza. Serwis będzie ponownie uruchomiony za parę minut

A PHP Error was encountered

Severity: Warning

Message: fopen(/data/nfs/www/dlaczego.pl/public_html/_log/views/news_20141025_2009.log): failed to open stream: No such file or directory

Filename: models/views.php

Line Number: 96

Prezes The Walt Disney Company Polska: Disney kontratakuje - Magazyn Studencki ?dlaczego 
faq
A A A

Prezes The Walt Disney Company Polska: Disney kontratakuje

2009/08/04 23:00 | dodał: emka
ciąg dalszy...

Ale to na „Shreku”, który mówi o Królewnie Śnieżce „zwłoki”, zaśmiewają się tłumy w kinach. Czy zatem nie oznacza to, że klasyczne baśnie disneyowskie odeszły do lamusa?
Nie, ponieważ są różne grupy docelowe. Wiadomo, że co innego bawi małe dzieci w wieku przedszkolnym, co innego 10-latków, a jeszcze inny humor przeznaczony jest dla młodzieży. „Shrek” miał ileś tam poziomów zrozumienia i był adresowany raczej do nieco starszego widza. Disney jak najbardziej również stara się docierać do starszej widowni, ale nasze sztandarowe postacie przeznaczone są dla małych dzieci. Zresztą one też się rozwijają, ewoluują.
Krótko o niej
Katarzyna Westermark
Prezes The Walt Disney Company Polska od początku 2003 roku. Ukończyła polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W 1994 roku została dyrektorem polskiego przedstawicielstwa The Walt Disney Company Licensing. Wcześniej pracowała w polsko-francuskiej firmie Animapol oraz w wydawnictwie Egmont, które wydawało książki i czasopisma na licencji Disneya.

Nie wydaje się jednak Pani, że Disney przespał przełomowy moment w animacji i teraz jest już za późno na odrabianie strat?
Nie jesteśmy skostniałą firmą, która uważa, że tak jak się malowało 30 lat temu, trzeba robić i teraz. Zgadzamy się z tym, że widz potrzebuje nowych technik. Także nasz nowy film, którego premiera w listopadzie – „Iniemamocni” – jest robiony techniką animacji trójwymiarowej.

Czym nas zaskoczy nowa produkcja?
To historia superherosów – rodziny Iniemamocnych, którzy skutecznie, aczkolwiek czasem powodując zbyt wielkie spustoszenie, pomagają mieszkańcom miasta będącym w zagrożeniu. A teraz muszą żyć w ukryciu, powstrzymując się od używania nadprzyrodzonych zdolności. Historia pełna jest zawirowań, oczywiście kończy się dobrze, ale już bez takiego jednoznacznego happy endu. Postacie są doskonale zbudowane, dialogi znakomite, szczególnie polski dubbing, w którym usłyszymy m.in. Korę, Piotra Fronczewskiego i Stanisława Tyma.

Czy na „Iniemamocnych” będzie się dobrze bawił czytelnik „Dlaczego”?
Jak najbardziej! Na tym polega cała sztuka, żeby bawili się wszyscy. Tu poziom humoru odpowiada starszej widowni. Podobnie było na „Gdzie jest Nemo” czy „Potworach i spółce”. Najważniejszy jest doskonały scenariusz, w którym nic nie jest przewidywalne.

Skąd Pani zdaniem ten boom na kreskówki i ich popularność wśród starszego, dorosłego widza?
Chyba po prostu dlatego, że to są bardzo dobre filmy. Są uniwersalne. Tak naprawdę te wszystkie produkcje są filmami nie tylko dla maluchów. Podstawą są rewelacyjne scenariusze, wartka akcja, dialogi, humor, który odpowiada też dorosłym. Może też dlatego, że jako społeczeństwo jesteśmy bardziej na luzie, nie wstydzimy się śmiać i bawić na filmie dla dzieci.

Rozmawiała: Aleksandra Postoła
Poprzedni Studencki paszport
M szyte na miarę Następny

Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
Dodaj swój komentarz:
Oceń artykuł:
Polityka prywatności Regulamin Reklama Kanały rss Kontakt Mapa strony
Dlaczego.com.pl   2007-2014   Wszelkie prawa zastrzeżone
   1.7428
Firma w holdingu PMPG